Blog > Komentarze do wpisu
Estonia...

Mam ochotę powspominać. Estonia, "ptasia" wyprawa, 2000 rok. Fajnie było, chociaż warunki sanitarne i noclegowe głównie na Łotwie - brak słów.

czwartek, 16 lutego 2006, tupelo

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka :)

    Za długo w ciemnym kącie siedzę. Las rzeczy dziki się zrobił, zarósł krzakami jeżyn, które drapią i kłują. Przeprowadzam się tu: http://www.uniesienaswiatr.blog

  • swędzenie świata

    To, co lubię w filmach Allena, w jego sposobie patrzenia na świat, to to nieustanne rozczarowanie życiem, spowodowane wysokimi oczekiwaniami. Ale jak tu od świa

  • Indochiny

    Czasami marzę o dalekich podróżach... Jest tyle zakątków, które chciałabym kiedyś zobaczyć! Przejechać Stany Zjednoczone od jednego oceanu do drugiego... Zobacz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/02/17 01:10:26
Co oznacza "ptasia" wyprawa? :)
-
2006/02/17 07:46:20
Swego czasu jeździliśmy na wyprawy pod namiot z grupa ornitologow. W ten sposob bylismy w Irlandii, Estonii, na Korsyce i w pd Francji. To byly najfajniejsze wakacje :-)
-
2006/02/17 13:32:40
Ojoj - mój mąż (jako świr fotograficzny ostatnio chorujący na ptaki) byłby zachwycony taką wyprawą ptasią :)